Jeżeli nie pamiętasz hasła możesz je sobie w prosty sposób przypomnieć.
Jeżeli nie masz jeszcze u nas konta, zarejestruj się.
Zobacz zawartość swojego schowka.
| Lipiec 2010 | ||||||
|---|---|---|---|---|---|---|
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
| 1 | 2 | 3 | 4 | |||
| 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 |
| 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 |
| 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 |
| 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | |
Wyobraźmy sobie krajobraz zabudowy chaotycznej na obszarze, który jeszcze przed kilkudziesięcioma laty był osadą na skraju wielkiej puszczy. Taka była Hajnówka w latach 30-tych ubiegłego wieku. Wśród domów stały chaty z drewna, chaty z trocin obitych deskami, nieliczne większe budynki, większość o prostych dachach dwuspadowych, czasami tylko bardziej wymyślne, łamane. Między nimi baraki z czasów wojny, robotnicze ziemianki i budowle przemysłowe. W tym krajobrazie młodego robotniczego miasteczka rozwijającego się w oparciu o eksploatację lasu i eksploatację ludzi, wśród tej mieszanki architektonicznej powstają trzy obiekty, o których dzisiaj moglibyśmy powiedzieć, ze były "na topie" architektonicznej mody!
Nowoczesność w połowie lat trzydziestych dwudziestego wieku kojarzyła się z aeroplanami, lukstorpedami i transatlantykami. Szczególnie te ostatnie pobudzały wyobraźnię. NA świecie prócz architektury wyzywających drapaczy chmur (u nas warszawska "Pasta" czy katowicki "wieżowiec przy Żwirki i Wigury) powstawały transatlantyki na ladzie. Frank Lloyd Wright projektował w Ameryce organiczne wille, które jak okręty wypływały z naturalnego otoczenia tnąc przestrzeń długimi, poziomymi podziałami. W latach trzydziestych powstaje słynny "Dom nad wodospadem", który horyzontalnymi tarasami wtapia się w pozornie nienaruszoną przyrodę. W Polsce buduje się nowoczesną Gdynię - bramę do morza, a w różnych miastach powstają konstruktywistyczne budynki (zwykle szkoły i budynki użyteczności publicznej) o awangardowych kształtach i detalach Znajdujemy tam swoiste "mostki kapitańskie", "bulaje", "maszty", charakterystyczne, "opływowe" zaokrąglenia fragmentów budowli i balustrad. Przeważnie te modne wówczas, bardzo nowoczesne budynki wznoszono z cegły. Swoistym fenomenem jest, ze aż trzy takie "transatlantyki" zachowały się w Hajnówce. Szczególnie okazale prezentuje się dawny Dom Leśnika z 1935 roku, ostatnio zmodernizowany, choć z zachowaniem pierwotnej formy. Z kolei budynek biurowy przedwojennych Zakładów Drzewnych zaskakuje połączeniem nowoczesnej formy z ukrytą pod tynkiem drewnianą konstrukcją (drewno było ze zrozumiałych powodów najpopularniejszym materiałem budowlanym w Hajnówce). Trzecim obiektem jest łaźnia zakładowa z 1937 roku ze zgrabnie dobudowaną w końcu lat 90-tych częścią administracyjno - techniczną firmy telekomunikacyjnej.