Get Adobe Flash player

Stegna

Historia

Pierwsza wzmianka historyczna o Stegnie związana jest z rokiem 1432. Na terenach dziś należących do Stegny, sześć stuleci temu znajdowały się dwie wsie - Stegna - morska osada rybacka oraz Kobbelgrube (stadnina klaczy) - okolice kościoła.

Pod Pod koniec wojny trzynastoletniej było głośno o Żuławkach i Stegnie w całej Polsce. A to za sprawą Mistrza krzyżackiego Ludwik von Erlichausen, który podjął się śmiałej próby opanowania drogi wodnej do Gdańska. To oczywiście utrudniałoby Polsce komunikację z Gdańskiem. Czterodniowa bitwa zepchnęła Krzyżaków na Zalew, późniejszy atak wojsk Stollego oraz okretów z Elbląga rozgromiły flotę Wielkiego Mistrza. Fakt ten nazwano morskim zwycięstwem na Zalewie Wiślanym.

Stegna (część Kobbelgrube) brała udział w tworzeniu się warunków zawarcia pokoju toruńskiego. W 1465 przebywała tu delegacja polska oraz krzyżacka omawiająca warunki pokoju. Opis rozmów zapisał słynny polski kronikarz Jan Długosz. Nie istnieje już drewniany kościół w Kobbelgrube, w którym modlił się nasz kronikarz. Na miejscu drewnianego stoi obecny.

Okolice Stegny i sama miejscowość od wieków były związane z Gdańskiem. Współczesne reformy administracyjne ulokowały Stegnę w obszarach byłego województwa elbląskiego.

Los ludzi żyjących w stegnie to lata zmagania się z żywiołem - wodą. To ona narzucała tu sposób bycia - korzyści płynące z położenia nad morzem przeplatały się z potrzebą wypierania wody z pól. Najbardziej znanymi twórcami systemu odwadniania byli Holendrzy.

Stegna ma też swoją ciekawą historię. Mieszkaniec Kobbelgrube - Chrystian Kunke - łotrzyk, złodziej i bandyta został skazany na karę śmierci. Zaproponowano mu uwolnienie w zamian za informację o miejscu schowania wielkich skarbów. Ten znając swoich oprawców (Krzyżaków) powiedział ".... pomimo, że stoicie w pobliżu nagromadzonych latami ogromnej ilości złotych monet, bursztynu, złotych ozdób, nie znajdziecie tego bogactwa bo pilnują go siły nieczyste...". Wielu poszukiwaczy starających się skarb odnaleźć znaleziono martwych - to tylko potęgowało ostatnio słowa skazańca. Do dnia dzisiejszego wielkiego skarbu nie odnaleziono...