Get Adobe Flash player

Zalew Wiślany

O regionie

Zalew Wiślany to akwen morskich wód wewnętrznych. Do tego terminu jeszcze wrócę. Od południa ograniczony Wysoczyzną Elbląską od północy Mierzeją Wiślaną. Od zachodu zaś rozległe poldery Żuław Wiślanych. Część wschodnia to granica wodna z Federacją Rosyjską – na razie całkowicie zablokowana dla ruchu wodnego. Za ową granicą wody Zalewu Kaliningradzkiego i Cieśnina Piławska, umożliwiająca wyjście na Bałtyk.

Akwatorium Zalewu obejmuje obrazowo obszar mniej więcej „dwóch i pół” jezior Śniardwy, a rozciągnięcie „wzdłuż” sprawia iż do brzegu wciąż wydaje się „blisko”. Złagodzenie rygorów administracji morskiej i możliwość żeglowania jachtami śródlądowymi w połączeniu z „zakorkowaniem” jezior mazurskich spowodowała widoczny wzrost zainteresowania tym akwenem.
Powierzchnia Zalewu to 382 km2 (łącznie z Zalewem Kaliningradzkim 838 km2), długość to 35,1 km (razem z Zalewem Kaliningradzkim 90,7 km). Szerokość Zalewu waha się od 6,8 km do 13 km, przy średniej głębokości 2,7 m. Im dalej na wschód, tym głębiej.

To znakomity akwen dla tych śródlądowych żeglarzy, którzy mają już dosyć pływania po śródlądziu i myślą o wyjściu na szersze wody. Zalew Wiślany to dobre przedszkole morskiej żeglugi. Spore odległości, długohalsowa żegluga, konieczność czytania mapy, locji, przy zamgleniu lub gorszej widoczności także z gps, morskie oznakowanie portów i torów wodnych, pławy, światła, stawy... Wreszcie to możliwość rejsu z pierwszym, jakże ekscytującym „nocnym” wejściem do portu.

”Morskość” Zalewu spowodowała jego wieloletnią blokadę dla żeglarzy. Śródlądowcy kiedyś nie mieli tu wstępu (przypominam – dzisiaj można tu swobodnie żeglować jachtami śródlądowymi), zaś dla żeglarzy mających jachty morskie po uporaniu się z „papierkologią” na Zalewie było zbyt ciasno, gdy obok mieli Zatokę Gdańską i Bałtyk. Duży problem stanowiła także i stanowi niewielka głębokość Zalewu, i ciągłe spłycanie portów i torów wodnych. Swobodnie się tu żegluje jachtem o zanurzeniu nie przekraczającym jednego metra.
Z kolei te niewielkie głębokości przy błyskawicznej zmianie pogody powodują powstawanie krótkiej, stromej fali, która potrafi dokuczyć nawet opływanym żeglarzom.

Zalew to także wiele lądowych atrakcji i miejsc wartych odwiedzenia – Planetarium we Fromborku, Muzeum Zalewu Wiślanego w Kątach Rybackich, piękne morskie plaże na mierzei wiślanej, dziki spacerujące w Piaskach i jedzące turystom z ręki (ostrzegam – to mimo wszystko niebezpieczne), wąskotorową kolejkę która ze Sztutowa powiezie Was do krainy Żuław Wiślanych. Oprócz portów rojnych i gwarnych jak Krynica Morska znajdziecie tu także takie „w stylu mazurskim” – moją ulubioną przystań w Jagodnej, dziki porcik rybacki w Kątach Rybackich, czy senną, spokojną, cichą Nową Pasłękę.

Zalew Wiślany leży w centrum najdłuższego, najbardziej zróżnicowanego i dlatego najatrakcyjniejszego w Polsce szlaku wodnego z Gdańska do Iławy.

źródło: www.zalewwislany.pl