Egipt od dekad pozostaje w ścisłej czołówce ulubionych kierunków urlopowych. Gwarantowana pogoda przez niemal 365 dni w roku, fascynująca historia starożytna oraz jedne z najpiękniejszych raf koralowych na świecie sprawiają, że kurorty nad Morzem Czerwonym pękają w szwach. Niestety, dla wielu turystów wymarzone wakacje All Inclusive w Hurghadzie czy Sharm el-Sheikh kończą się nagłą i niezwykle nieprzyjemną chorobą, która potrafi wykluczyć z aktywności na 3 lub 4 dni.
Mowa o słynnej „Zemście Faraona”, czyli ostrym zatruciu pokarmowym, które urosło już do rangi turystycznej legendy. Strach przed dolegliwościami żołądkowymi powstrzymuje wiele osób przed wyjazdem do Afryki Północnej. Jednak przy zastosowaniu odpowiedniej profilaktyki, szanse na zachowanie pełni zdrowia drastycznie rosną. Przedstawiamy 5 żelaznych zasad, dzięki którym uchronisz swój układ pokarmowy i w pełni nacieszysz się egipskim słońcem.
Czym właściwie jest „Zemsta Faraona”?
Zanim przejdziemy do zasad zapobiegania, warto zrozumieć, z jakim wrogiem mamy do czynienia. „Zemsta Faraona” to potoczne określenie ostrego nieżytu żołądkowo-jelitowego (biegunki podróżnych). Błędem jest zakładanie, że choroba ta wynika wyłącznie z braku higieny czy brudu w hotelowych kuchniach.
Główną przyczyną problemów jest radykalnie inna flora bakteryjna występująca w Afryce. Woda i lokalne pożywienie zawierają szczepy bakterii (najczęściej są to enterotoksyczne szczepy pałeczki okrężnicy E. coli), z którymi europejski układ odpornościowy nigdy wcześniej nie miał styczności. Dla rdzennych mieszkańców Egiptu te bakterie są całkowicie obojętne, jednak u turysty z Europy wywołują natychmiastową reakcję obronną organizmu: silne skurcze brzucha, gwałtowne wymioty, wodnistą biegunkę oraz nierzadko gorączkę sięgającą 38 stopni Celsjusza. Objawy pojawiają się najczęściej między 2 a 4 dniem pobytu.
5 kluczowych zasad zapobiegania zatruciom w Egipcie
1. Pij wyłącznie wodę butelkowaną (i uważaj na lód!)
Woda kranowa w Egipcie jest zdatna do użytku gospodarczego, ale pod żadnym pozorem nie nadaje się do spożycia przez turystów. To właśnie w niej kryje się najwięcej obcych szczepów bakterii.
-
Do picia używaj wyłącznie wody z oryginalnie zakapslowanych butelek.
-
Ogranicz do absolutnego zera spożywanie napojów z lodem (w tym mrożonych drinków) w hotelowych barach. Lód niemal zawsze produkowany jest z niefiltrowanej wody z kranu.
-
Wodę z butelki wykorzystuj również do mycia zębów i płukania jamy ustnej rano i wieczorem.
2. Zastosuj zasadę „Ugotuj, usmaż, obierz lub zapomnij”
To najpopularniejsza zasada w medycynie podróży, która uratowała żołądki milionów turystów na całym świecie. Poddanie żywności obróbce termicznej w wysokiej temperaturze zabija większość niebezpiecznych bakterii.
-
Unikaj surowych sałatek, krojonych warzyw (np. pomidorów, ogórków) i nowalijek na hotelowych bufetach. Są one często myte w lokalnej wodzie z kranu.
-
Wybieraj dania pieczone, gotowane i smażone, które trafiają na Twój talerz bezpośrednio z podgrzewacza.
-
Spożywaj tylko te owoce, które możesz samodzielnie obrać ze skóry (np. banany, pomarańcze, melony). Skóra stanowi naturalną, szczelną barierę ochronną.
3. Przygotuj mikrobiom przed wylotem (Złota zasada probiotyków)
Walkę z egipskimi bakteriami należy rozpocząć jeszcze w Europie, wzmacniając swój własny, jelitowy system obronny. Silna flora bakteryjna to najlepsza tarcza.
-
Na 10 do 14 dni przed datą wylotu zacznij codziennie przyjmować dobrej jakości probiotyki (zawierające np. szczepy Saccharomyces boulardii lub Lactobacillus rhamnosus).
-
Suplementację kontynuuj nieprzerwanie przez cały okres pobytu w Egipcie oraz przez 7 dni po powrocie do domu, aby ułatwić organizmowi readaptację.
4. Uważaj na potrawy wystawione na słońce i nabiał
Hotelowe bufety All Inclusive bywają zdradliwe, szczególnie jeśli jedzenie stoi na nich przez 2 lub 3 godziny. W temperaturze przekraczającej 35 stopni procesy psucia się żywności zachodzą błyskawicznie.
-
Zrezygnuj z potraw zawierających surowe mleko, śmietanę czy majonez (często obecny w sałatkach), które były wyeksponowane na ciepło.
-
Wybieraj momenty otwarcia restauracji – przychodząc na posiłek jako 1 z pierwszych gości, masz pewność, że jedzenie jest świeżo przygotowane i nie zdążyło się nagrzać na tacach.
5. Ekstremalna higiena rąk przed każdym posiłkiem
Na banknotach, klamkach, leżakach basenowych czy poręczach w hotelach znajdują się miliony drobnoustrojów zostawianych przez setki innych turystów z całego globu. W klimacie subtropikalnym przetrwają one znacznie dłużej niż w Polsce.
-
Dokładne mycie rąk ciepłą wodą z mydłem przez minimum 30 sekund przed każdym nałożeniem jedzenia na talerz to absolutny obowiązek.
-
Zawsze miej przy sobie mały, podręczny żel antybakteryjny na bazie alkoholu (o stężeniu minimum 60 procent) i używaj go jako dodatkowej dezynfekcji tuż po odsunięciu krzesła przy stole.
Co zrobić, gdy Zemsta Faraona jednak uderzy?
Nawet najbardziej rygorystyczne przestrzeganie powyższych 5 zasad nie daje 100 procentowej gwarancji uniknięcia choroby, gdy Twój organizm wykaże się wyjątkową wrażliwością. Jeśli wystąpią pierwsze objawy zatrucia, musisz działać szybko:
-
Zastosuj lokalne leki: Europejskie środki (takie jak węgiel aktywny czy popularne leki hamujące ruchy jelit) bywają w Egipcie nieskuteczne i potrafią przedłużyć czas choroby, zatrzymując bakterie w organizmie. Najlepszym rozwiązaniem są leki dostępne w egipskich aptekach od ręki, takie jak Antinal lub Drotazide (zawierające nifuroksazyd, który działa miejscowo przeciwbakteryjnie).
-
Nawadniaj się elektrolitami: Przy biegunce kluczowe jest niedopuszczenie do odwodnienia. Wypijaj powoli minimum 3 do 4 litrów wody dziennie, koniecznie wzbogaconej o przywiezione z Polski saszetki z elektrolitami, które uzupełnią utracony sód i potas.
-
Skonsultuj się z lekarzem: Jeśli ostre objawy nie ustępują po 2 dniach, zauważysz krew lub śluz, albo gorączka przekroczy 39 stopni, nie zwlekaj – skontaktuj się z ubezpieczycielem i wezwij hotelowego lekarza. Większość hoteli w Egipcie posiada własny, bardzo sprawnie działający punkt medyczny.
